Aktualności

Mam prezent dla Łodzi – zapewnia minister Anna Zalewska
17 lutego 2017

- Jeszcze żadna sytuacja nas nie zaskoczyła, nawet gmina Rusiec – mówiła Anna Zalewska, minister edukacji narodowej, podczas swojej wizyty w Łodzi. Szefowa resortu na specjalnym spotkaniu rozmawiała z radnymi łódzkiej Rady Miejskiej i władzami miasta o reformie oświatowej i jej wdrażaniu w Łodzi i regionie. Jak zapewniała, zamiast zwolnień, których obawia się część nauczycieli, w mieście potrzeba będzie 99 nowych etatów.

Minister Anna Zalewska, razem z wojewodą łódzkim Zbigniewem Rau i łódzkim kuratorem oświaty Grzegorzem Wierzchowskim, wzięła również udział w briefingu prasowym, odwiedziła także XII Liceum Ogólnokształcące w Łodzi.


Z Łodzi dla całej Polski
Spotkanie z samorządowcami otworzył wojewoda Zbigniew Rau. Grzegorz Wierzchowski, łódzki kurator oświaty, poinformował o wdrażaniu reformy w regionie. Spośród 177 gmin w województwie, uchwały dotycząca zmian spowodowanych reformą przyjęło już ponad 100 samorządów, w tym także miasto Łódź. Kuratorium ma obowiązek opiniować gminne uchwały. – Znakomita większość ma pozytywną ocenę, kilka otrzymało opinię warunkową – mówił Grzegorz Wierzchowski.

Wspomniany przez minister Annę Zalewską wójt Ruśca odmówił wdrażania u siebie reformy oświatowej, dlatego wejdzie ona w życie „z automatu”. Inne gminy zdecydowały się na specuchwały oświatowe. Szefowa resortu bardzo chwaliła mrówczą pracę Kuratorium Oświaty w Łodzi i Wydziału Prawnego, Nadzoru i Kontroli Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego, którego dyrektorem jest Ireneusz Krześnicki. – Chciałam podziękować za jego pracę. Na jej kanwie powstała specuchwała, którą proponujemy samorządom – podkreślała.

Anna Zalewska przypomniała, że reforma oświatowa rozpoczęła się tak naprawdę w 2015 roku, kiedy to dano rodzicom wybór, czy posyłają swoje dzieci do szkół podstawowych. – 80 procent rodziców zostawiło dzieci w przedszkolu – dodała minister oświaty. Przypomniała również, że – mimo niewiary samorządowców – znalazły się pieniądze na subwencje oświatową na sześciolatki. Pojawiały się również niepokoje, że siedem tysięcy nauczycieli straci pracę. – Tymczasem pojawiło się tysiąc dodatkowych miejsc pracy – mówiła Anna Zalewska.


Żeby realnie wesprzeć samorządy…
Minister oświaty opowiadała łódzkim radnym o zamiarach jej resortu. To choćby prace nad wdrożeniem programu uczenia się dorosłych, na co przeznaczone będzie 2 mld zł, to również rozwój szkolnictwa zawodowego. Jak zapewniała szefowa MEN, wciąż darmowe będzie łącznie szesnaście podręczników dla szkoły podstawowej.

Władze Łodzi i Rada Miejska, w której większość ma koalicja PO-SLD, nie ukrywały niechęci do reformy. Anna Zalewska uspokajała obawy: – Przywożę prezent dla Łodzi – powiedziała. To narzędzie informatyczno-finansowe, które – w największym skrócie – pomaga dokładnie obliczyć wysokość subwencji oświatowej, bez zbędnej papierologii, „dziur”, wielokrotnych zapisów tych samych osób, etc. To także wyliczenia, które mówią o konieczności stworzenia dodatkowych 99 etatów nauczycielskich.

Dla samorządowców najważniejsze są jednak pieniądze w oświacie. Minister Anna Zalewska wyliczała: 1,5 miliarda zł na subwencję na sześciolatki (Łódź otrzyma ponad 17 milionów), 418 mln zł na waloryzację płac, 900 mln przeznaczonych na przekształcenia szkół i 170 mln rezerwy. – Chodzi nam o to, żeby realnie wesprzeć samorządy – stwierdziła szefowa MEN.

Tymczasem według badań OECD, polski nauczyciel jest najlepiej wykształcony w Europie, jednocześnie nie czerpiąc satysfakcji ze swojej pracy, zarabia średnio i bardzo źle wypada, jeżeli chodzi o technologie informatyczne. – Ale nie dlatego, że jest słaby, tylko dlatego, że nie ma gdzie wykorzystywać swoich umiejętności – podkreślała Anna Zalewska. Również to ma się zmienić, szkoły będą wyposażane w ekrany aktywne i szerokopasmowy internet, pojawią się również pieniądze na doszkalanie nauczycieli.


Dwie kadencje to za mało
Tomasz Trela
, wiceprezydent Łodzi, dopytywał się o stronę finansową reformy i wysokość subwencji oświatowej, niższej niż w poprzednich latach. Jak tłumaczyła minister, to wynik niżu demograficznego i mniejszej liczby uczniów w szkołach. Ale ma to zrekompensować subwencja na sześciolatki i – kiedy powstaną technika – na uczniów ostatnich klas tych szkół.

Dla łódzkich radnych ważne jest też szkolnictwo zawodowe, niegdyś bardzo silne w Łodzi. Obecne władze Ministerstwa Edukacji Narodowej bardzo prą do otwierania szkół zawodowych, również pod egidą spółek skarbu państwa i specjalnych stref ekonomicznych. – A w Łodzi może wymyślimy jakiś program pilotażowy – zastanawiała się minister Zalewska. – Na takie zmiany dwie kadencje to za mało – mówił wiceprezydent Tomasz Trela. – Każdy rząd ma swoją dynamikę – ripostował wojewoda Zbigniew Rau.


Resort jest gotowy
Po spotkaniu z samorządowcami odbyła się konferencja prasowa. Minister edukacji narodowej Annie Zalewskiej towarzyszyli wojewoda łódzki Zbigniew Rau i łódzki kurator oświaty Grzegorz Wierzchowski. Tematem było wdrażanie reformy oświaty.

Zbigniew Rau przypomniał, że jest to trzecia wizyta pani minister w województwie, a pierwsza w Łodzi. – Jak państwo pamiętają, wczoraj łódzcy radni przyjęli specuchwałę dotyczącą reformy oświaty. Dzisiaj na moje zaproszenie miałem przyjemność gościć większość członków naszej rady miejskiej i z wielką satysfakcją muszę powiedzieć, że mieliśmy ponaddwugodzinną, bardzo merytoryczną, rzetelną i profesjonalną dyskusję – powiedział wojewoda łódzki. Zbigniew Rau wyraził przekonanie, że tego rodzaju spotkania, wolne od ideologicznej perspektywy i politycznego dyskursu, będą towarzyszyć dalej zarówno reformie oświaty, jak i innym reformom rządu Prawa i Sprawiedliwości.

Minister Anna Zalewska podkreśliła, że jej resort jest gotowy do udzielenia wsparcia przy wprowadzaniu zmian: - Jest zespół do spraw wdrażania reformy w MEN, jest minister koordynator Maciej Kopeć, jest zespół w każdym województwie i przy wojewodzie i przy kuratorze – powiedziała minister oświaty.

Anna Zalewska przypomniała, że MEN bardzo zależy na tym, aby szkoła była jedno zmianowa, a klasy mało liczne. Podkreśliła, że uchwale, która została podjęta w Łodzi będzie przyglądał się jeszcze kurator. Co jeszcze czeka łódzkich nauczycieli?

- Po raz pierwszy od 2012 roku mamy waloryzację pensji nauczyciela – powiedziała minister. W Łodzi na ten cel przeznaczone będzie ponad 5 milionów złotych. Anna Zalewska dodała: - To nie jest podwyżka. O podwyżkach rozmawiamy teraz ze związkami zawodowymi i samorządowcami.

Minister edukacji narodowej podkreśliła: - Polska szkoła musi być wzmocniona o szerokopasmowy internet, o nowoczesne programy, o gabinety przyrodnicze, ale również o nauczyciela, który będzie się doskonalił i będzie miał satysfakcję z pracy. Także o pedagoga, psychologa, doradcy metodycznego i doradcę zawodowego.

Anna Zalewska odwiedziła także XII Liceum Ogólnokształcące im. Stanisława Wyspiańskiego w Łodzi, gdzie spotkała się z jego dyrekcją, uczniami oraz nauczycielami. Pani minister towarzyszył Grzegorz Wierzchowski, łódzki kurator oświaty. Minister edukacji wręczyła nagrodę Mieszkowi Zimnemu – olimpijczykowi z matematyki. Zwiedziła również Salę Pamięci Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego, Żołnierzy Niezłomnych, WIN, NSZ, AK i Młodzieżowych Organizacji Niepodległościowych.

  • FluMania
  • Prezydent (dolny baner)
  • Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
  • Program rządowy „Razem Bezpieczniej”
  • Wspólne Osiedla w ramach Programu "Razem Bezpieczniej"
  • Elektroniczna platforma
  • Staże i praktyki
  • Łódzkie w Brukseli
  • GMO
  • Racjonalna gospodarka nawozami
  • Przedsięwzięcia dofinansowane